Bookbot

Knabit Leon

    Moje życie Alfabet
    Rozmowy mnicha z (pra) siostrzeńcem
    Rozważania benedyktyńskie o Kościele
    Dla dzieci o Mszy Świętej
    Dla dzieci o Mszy Świętej w.2022
    Kogo kochają kobiety?
    • 2022

      Niedziela to świąteczny dzień. Dzieci nie muszą iść do szkoły, a rodzice do pracy. Wszyscy mogą odpocząć, mają czas na spacer i odwiedziny u dziadków. W każdą niedzielę dzieje się coś jeszcze. Pan Bóg zaprasza nas na spotkanie! Dlatego idziemy do kościoła na Mszę Świętą. Ale czasem ziewamy w kościele, bo nie rozumiemy, co się dzieje podczas Mszy. Warto to zmienić! Nigdy już nie będziesz się nudzić na Mszy Świętej, jeśli poznasz jej tajemnice. Uwaga! Idziemy do kościoła!

      Dla dzieci o Mszy Świętej w.2022
    • 2021

      Święty Benedykt mówi w swojej Regule, że zanim postawi się zadania wstępującemu do klasztoru, trzeba najpierw pytać, czy naprawdę szuka Boga: Przydzieli się im mnicha starszego, takiego, który umie pozyskiwać dusze, by ich bardzo uważnie obserwował. Trzeba badać troskliwie, czy [nowicjusz] prawdziwie szuka Boga, czy jest gorliwy w Służbie Bożej, w posłuszeństwie, w znoszeniu upokorzeń (RegBen 58, 6–7). Oblaci benedyktyńscy, dla których były prowadzone te rekolekcje – wiedzą to w szczególny sposób, że wszystko, co się dzieje, zaczyna się każdego ranka na nowo pytaniem, czy naprawdę szukam Boga? Również ja byłem oblatem zanim zostałem benedyktynem i to mnie również dotyczy. Odpowiedź jednak na pytanie: „czy naprawdę szukam Boga?” to nie jest zadanie tylko dla człowieka wstępującego do klasztoru. Rekolekcje, na które zapraszam – to jest miejsce dla każdego, do refleksji wielkopostnej, nie tylko wielkopostnej, bo i wielkanocnej i adwentowej. Każdej, wymagającej od nas przemiany i dodającej nam wytrwałości... Mówimy nieraz: „kogo Pan Bóg kocha, temu krzyżyki daje”, przychodzimy do cierpiącego człowieka z radą: „wpatruj się w Jezusa cierpiącego”, a ten ma wtedy zupełnie dosyć i modli się: „Boże, żeby to się jak najprędzej skończyło!” A jeśli się nie kończy – to przynajmniej pragnie, żeby byli obok ludzie, którzy go kochają. Jak jest kochany, to wtedy kochający wytrzymuje, a jak nie ma ludzi, którzy by go kochali – wtedy jest krzyk o śmierć. Eutanazja – to jest właściwie krzyk o miłość. Ludzie, którzy są bardzo kochani, to służba zdrowia może potwierdzić, jeśli proszą o skrócenie cierpienia – to z powodu, że nie chcą być dla nich ciężarem. Wpatrywanie się w Jezusa Chrystusa pozwala to przezwyciężać. Trudno jest Go wtedy szukać, kiedy wszystko mnie boli, kiedy jestem otępiały i mam wszystkiego dosyć. Samo swoje bycie resztką wiary oddaję w takim stanie Chrystusowi, a jednocześnie – idzie łaska od samego Jezusa Chrystusa poprzez krzyż, jakiś obrazek, krzyżyk. To jak magnes przyciągający – to nie jest tylko moja chęć wpatrywania się, ale z całą pewnością nawet od wizerunku krzyża z pasyjką, bez pasyjki, z widoczną twarzą, z niewidoczną twarzą – to jest nawiązanie kontaktu poprzez ikonę. Przez ikonę rozumiemy wyobrażenie Boga w postaci człowieczej. Krzyż jest wyrzutem sumienia dla tych, którzy potrafią w duchu, jednym umownym słowem new age – przejść przez życie bez żadnego cierpienia, samemu się wyleczyć, samemu się uwolnić od stresu, samemu być przekonanym o własnym sukcesie. Według nich, co niedobre – tego nie ma, grzechu też w zasadzie nie ma. Krzyż, który jest dla nich przeszkodą na drodze – chcą ominąć. Kontemplując Twarz Chrystusa, można jednak zrozumieć, że poza krzyżem nie ma drogi do zbawienia, nie ma drogi do pokoju, nie ma drogi do szczęścia. Przyglądając się Mu, myśląc o Nim, jeśli mamy przed sobą obraz albo rozważanie w duchu, albo poprzez czytanie Pisma Świętego czy w najlepszym słowa tego znaczeniu – medytację. Nie mieszać z buddyjskimi, ale najlepsza medytacja czyli modlitwa wewnętrzna ma wielkie znaczenie / Leon Knabit OSB Leon Knabit OSB - ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

      Rozważania benedyktyńskie o Kościele
    • 2020

      Na ogół wstęp do książki pisze ktoś znany, ważny, uczony lub mądry a najlepiej, żeby miał wszystkie te przymioty. Taki autor na ogół podnosi wartość dzieła. Na szczęście wywiadowi z o. Leonem Knabitem, który sam w sobie jest człowiekiem wielkiej wartości, żaden ważny ani szczególnie wybitny człowiek nie musi dodawać prestiżu. Z tego powodu mogę napisać wstęp, choć zawodowo robię rzeczy bardzo odległe od pisania wprowadzeń do mądrych książek. Kiedy tylko zacząłem w miarę świadomie spoglądać na świat, okazało się że jednym z moich bliskich jest dziwna postać w czarnym ubraniu z kapturem, którą nazywano mnichem albo benedyktynem z Tyńca. Dość szybko też zorientowałem się, że jest on dość dziwny, bo ma dwa imiona: moja Babcia, którą wtedy szanowałem najbardziej na świecie, a nawet zdecydowanie chciałem się z nią żenić, mówiła do niego zdrobniale: „Stefanku”, mimo że był najwyższy w rodzinie. Traktowała go też jak syna i kochała chyba na równi ze mną, z czym z trudem się godziłem. Inne osoby, nie z rodziny, częściej mówiły o nim: „ojciec Leon”. Wtedy już rozumiałem, że to brat Mamusi i jest moim Wujkiem. Przez dłuższy czas natomiast nie bardzo wiedziałem, dlaczego, skoro mam swojego Tatusia Zbysia, to brat Mamusi, wujek Stefanek, to także ojciec i do tego Leon.

      Rozmowy mnicha z (pra) siostrzeńcem
    • 2018

      Nie bój się, drogi Czytelniku, druga część nie jest ściśle połączona z pierwszą. Naszym celem było zebranie twórczości internetowej ojca Leona. Blog to pierwsza cześć, najbardziej obszerna; w drugiej odsłonie przeczytasz teksty z serii Ojca Leona słów kilka oraz materiały zgromadzone ze spotkań z internautami w formie pytań i odpowiedzi. Otwarty umysł jest potrzebny, aby cokolwiek rozpocząć. Pasja i chęci pomagają, żeby wszystko toczyło się swoim rytmem. Słomiany zapał nie wchodzi w grę. O jakże wielu spotkałem takich, którzy pragnęli góry przenosić! A ile argumentów wpłynęło na to, że to, co miało być na poniedziałek, pojawiło się dopiero dwa tygodnie później… Dyscyplina systematyczności i trud podczas przygotowania materiału, szybko zweryfikowały takich delikwentów. Szkoda, bo warto się dzielić tym, co możemy dać światu. Ojciec Leon, z czystym sumieniem stwierdzam, to otwarty umysł, który kiedy czegoś się podejmuje, wiernie i z prawdziwą benedyktyńską cierpliwością robi to, czego się podjął. Mówiąc benedyktyńska mam na myśli coś, co jest zrobione od początku do końca, z intencją, że daję z siebie wszystko, co najlepsze. To znak, że mi zależy. Złożenie tych wszystkich elementów tworzy jakość, z czego słyną benedyktyni. Zwyczajnie dobrze zrobiona robota… Nieraz zastanawiałem się nad fenomenem zjawiska, w którym ojciec Leon chce rozmawiać, nawet z tymi, którzy atakują, aby atakować. Byłem świadkiem takiej sceny podczas jednej z edycji Targów Wydawców Katolickich. Pewien pan podszedł, wypluł swój jad i uciekł, tyle… natomiast Ojciec wstał i chciał za nim iść, żeby podjąć dialog. Kultura i szacunek zjednały mu całą rzeszę czytelników. Kto był na spotkaniu z ojcem Leonem, ten wie, że ma dla każdego choćby minutę, żeby przytulić i zamienić dwa zdania. Oczywiście znajdą się też tacy, którzy dorzucą swoje trzy grosze w formie zarzutu: znowu obściskuje kobiety… zakonnik i takie rzeczy… I jest to tym bardziej przykre, bo mówione za plecami. Sytuacja się zmienia, kiedy staje taki jeden z drugim twarzą w twarz.

      Bloger dusz. Część 2
    • 2018

      Nieco historii. Początek bloga ojca Leona to teksty publikowane na portalu Onet. Burzliwe dyskusje użytkowników stworzyły pewną strefę kulturalnej wymiany myśli. Ojciec Leon przyjął zasadę, że zbiera opinie internautów i pisze odpowiedź, odnosząc się do zarzutów. Po pewnym czasie, zaproponowałem Ojcu „Przenieśmy materiały na nasze podwórko”. I tak też się stało. Założyłem PSPO (skrót: Poważne sprawy, poważne odpowiedzi). Cel, jaki mi przyświecał: stworzenie benedyktyńskiego centrum duchowości. W tym czasie również rozpoczęliśmy z ojcem Knabitem nagrywać serię Ojca Leona słów kilka do serwisu YouTube. Pojawił się pomysł: dlaczego nie wziąć udziału w imprezie Blog Roku? Start nie był udany, nie przywieźliśmy z Warszawy statuetki. Trzeba było poczekać do kolejnej edycji… Postaraliśmy się, wtedy również poznaliśmy Maćka Musiała, odwiedziliśmy go i nawiązaliśmy znajomość. Blog Roku 2011 zaskoczył wszystkich, ojciec Leon w kategorii blogi profesjonalne zdobył główną nagrodę, co potwierdziło, że senior potrafi… i to jeszcze zakonnik.

      Bloger dusz. Część 1
    • 2016

      Niedziela to świąteczny dzień. Dzieci nie muszą iść do szkoły, a rodzice do pracy. Wszyscy mogą odpocząć, mają czas, żeby pójść na spacer, odwiedzić dziadków. W każdą niedzielę dzieje się coś jeszcze. Pan Bóg zaprasza nas na spotkanie! Dlatego idziemy do kościoła na Mszę Świętą. Ale... czasem ziewamy w kościele, bo nie rozumiemy, co się dzieje podczas Mszy. Warto to zmienić! Nigdy już nie będziesz się nudził na Mszy Świętej, jeśli poznasz jej tajemnice.

      Dla dzieci o Mszy Świętej
    • 2016

      W książce tej o. Leon prostym, zabawnym językiem mówi o podstawowych prawdach wiary - o miłości Pana Jezusa do dzieci, o Mszy Świętej, o Matce Bożej i św. Teresce, o modlitwie, o cudach, o niebie, o przykazaniach, a także o zwierzątkach i o zabawie. Wszystko to jest przeplatane ciekawymi historyjkami oraz pięknie zilustrowane przez Artura Nowickiego.

      Czy Pan Bóg ma rudego kota?
    • 2016

      Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha. Te słowa odnoszą się do wyjątkowej postaci, która odciska wyraźny ślad w świadomości Polaków. Jest nim wszystkim znany ojciec Leon Knabit, tyniecki benedyktyn, który dzięki swojej działalności rekolekcyjno-publicystycznej jest jednym z najbardziej znanych duchownych w naszym kraju. Motywatory ojca Leona, czyli o czym jest ta książka Przyzwyczailiśmy się do tego, że adresatami publikacji ojca Leona są zazwyczaj osoby dorosłe, zwykle między 35 a 50 rokiem życia, a niejednokrotnie starsze. Ta książka ma na celu wykroczenie poza ten schemat. Przyszedł czas na młode pokolenie. Inspiracją do stworzenia tego zbioru wypowiedzi ojca Leona będzie kampania promocyjna województwa małopolskiego i zbliżające się Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Okazało się, że ojciec Leon stał się twarzą Małopolski, co zostało połączone z promowaniem regionu i ŚDM. Wszystko zaczęło się od czerwonych korali, w których ojciec Knabit wystąpił przed obiektywem pana Roberta Krawczyka. I poszło w świat. Wielu ludzi okazało zachwyt po publikacji zdjęć z owej sesji. Pomysł spotkał się z dużą aprobatą zarówno starszych, jak i młodszych. Te wszystkie wydarzenia dały nam do myślenia. W jaki sposób można trafić do młodzieży z tekstami ojca Leona Krótka forma: to jest odpowiedź! Stąd pomysł stworzenia tej książki. Jej treść jest bogatym rozwinięciem myśli zawartej w tytule: młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha. W niniejszej publikacji przygotowaliśmy i zebraliśmy tzw. motywatory ojca Leona, które mają jedno zadanie: wywołać uśmiech na twarzy, a jednocześnie wzbudzić głęboką refleksję nad własnym życiem. Znaleźć tutaj można tak dłuższe, jak i krótsze wypowiedzi z różnych książek naszego wyjątkowego autora. Co kilka stron umieściliśmy ważne cytaty motywacyjne ojca Knabita, które mają zachęcić do lepszego i radośniejszego życia. Nie chcemy, żeby ten zbiór był tylko sezonową publikacją z okazji ŚDM. Pragniemy, żeby była to książka uniwersalna, zawierająca porady płynące z doświadczenia sędziwego mnicha, który przez swą otwartość, miłość i przykład życia uczy, że warto się uśmiechać i żyć pełnią życia.

      Młodość to nie tylko wiek
    • 2016

      Pan B�g jest czasem dowcipny,Każdy się przekona,Bo stworzył żyrafę,i ojca Leona.�Tylko Ktoś naprawdę niezwykły m�gł stworzyć tak skomplikowany wszechświat pełen r�żnorodnych stwork�w. Takich jak choćby niezbyt mądry wielbłąd, szczery pies, tajemniczy kot, inteligentna świnia, zagadkowa żyrafa i? ojciec Leon Knabit. Ta książka to znakomita i pełna humoru opowieść dla dzieci o otaczającym nas świecie, kt�rego zaskakujące piękno mogło narodzić się jedynie w głowie Kogoś bardzo mądrego. Kogoś takiego jak Pan B�g.

      Dlaczego żyrafa ma długą szyję?
    • 2016

      Wiara, nadzieja, miłość i... Ciało Chrystusa oto tematy podjęte przez Ojca Leona w niniejszej książce. Znany benedyktyński mnich stwierdza, że wiara się skończy, nadzieja się spełni oraz że miłość nie przeminie!

      Miłość nie przeminie