Kniha Leszka Balcerowicza dovoľuje čitateľovi nazrieť do problémov kapitalizmu a problémov transformácie hospodárskeho systému, pričom poukazuje na univerzálny charakter ekonomických zákonitostí, zdôvodňuje neuskutočniteľnosť „tretej cesty“ a nabúrava ľavicový mýtus, podľa ktorého obmedzenie hospodárskej slobody môže slúžiť spoločnému dobru a náprave osudu chudobných vrstiev.
Odkrywając wolność 2. W obronie rozumu to książka, która podobnie jak pierwsza
część stanowi zbiór artykułów liberalnych myślicieli społecznych poruszających
fundamentalne kwestie indywidualnej wolności i jej wpływu na rozwój
społeczeństw. Teksty poruszają szerokie spektrum tematów: Jakiego rodzaju
ustroje w największym stopniu gwarantują wolność mieszkańcom? Jaki jest
związek między wolnością gospodarczą i demokracją? Jak wolnorynkowy kapitalizm
przyczynia się do rozwoju gospodarczego? Dlaczego mimo empirycznych dowodów na
efektywność kapitalistycznego ustroju gospodarczego wciąż odżywa jego krytyka?
Wyboru tekstów dokonał prof. Leszek Balcerowicz. On też napisał wstęp do
książki.
800 dni. podczas których Leszek Balcerowicz pełnił funkcje wicepremiera i ministra finansów. wstrząsnęły Polską. To była nasza pokojowa, choć niespokojna rewolucja. Każdy ma zapewne własna ocenę tego okresu, ale nie ulega wątpliwości, że Polska jest dziś innym krajem, niż jesienią 1989 roku. gdy 42-letni adiunkt SGPiS przeskakiwał swój płot do historii. Niewielu Polaków w ostatnim półwieczu wywarło taki wpływ na losy kraju, jak właśnie on. Książka składa się z trzech części. Pierwsza — „800 dni" — to mniej więcej chronologiczna relacja o najważniejszych wydarzeniach dwulecia. Cześć druga, zatytułowana "W powiększeniu", traktuje obszerniej o kilku wybranych sprawach — od prywatyzacji i afer gospodarczych, aż po wstępną próbę oceny sukcesów i niepowodzeń „planu Balcerowicza". Wreszcie cześć trzecia, „Wypisy z historii", zawiera m.in. wybór listów do Leszka Balcerowicza, fragmenty jego wywiadów, a przede wszystkim rodzaj kalendarium, w którym, posługując się głównie wycinkami prasowymi, próbowaliśmy — już bez udziału Leszka Balcerowicza — odnaleźć temperaturę i „smak czasu". (ze wstępu)