Jerzy Pilch bol poľský spisovateľ, publicista a novinár. Kritici prirovnávali Pilchov štýl k Witoldovi Gombrowiczovi, Milanovi Kunderovi alebo Bohumilovi Hrabalovi.
Kniha populárneho poľského prozaika a publicistu J. Pilcha (1952) zaujímavo rozpráva o zápase rozprávača s alkoholickou závislosťou. Kniha bola ocenená najprestížnejšou poľskou literárnou cenou "Niké" za rok 2000.
Nenávratně ztracené leváctví je pečlivě komponovaným souborem Pilchových humoristických a vzpomínkových fejetonů, které v sobě kombinují časovost tohoto žánru a nadčasovost autorových originálních myšlenek a postřehů. Místy připomínají spíše krátké povídky na věčná témata, jako je život a smrt, bolest a láska nebo co a kdo jsme vlastně zač. Pilch však píše také o Visle, Krakově, náboženství, alkoholismu, polských spisovatelích, svém dědovi nebo kočce přivezené z Francie. Celá kniha je prošpikována notnou dávkou ironie a sarkasmu, odkazů na literární, umělecká a filmová díla, ale i hlubokým pochopením pro to, co nazýváme lidským údělem.
Piszę pierwszą w życiu scenę łóżkową i popełniam klasyczny błąd debiutanta – zamiast natychmiast przystąpić do rzeczy, zamiast od razu zacząć rozstępujące się niczym obłok ciało Najpiękniejszej Kobiety Świata opisywać – wchodzę w zawiłe wstępy i dygresje. Ale jak się miało w łóżku Najpiękniejszą Kobietę Świata, to człowiek się czuje tak wzmocniony intelektualnie, że zdaje mu się: ma prawo do formułowania tez fundamentalnych. Ma prawo do stawiania i do rozstrzygania kwestii kluczowych. Stawiam zatem (i zaraz rozstrzygnę) następującą kwestię kluczową: Co mianowicie w seksie jest kwestią kluczową? (fragment książki) Pilch w swojej najlepszej postaci. Ironia i humor, anegdota i gawęda, a przy tym pod potoczystą fraza ukryte błyskotliwe obserwacje dotyczące naszego "rozpięcia" między cielesną realnością a metafizyką ukrytą w zwyczajnym świecie. Zbiór 10 opowiadań, w których każdy z wielbicieli Autora znajdzie swoje ulubione perełki jego prozy - miejsca, bohaterów, wydarzenia....
Nie jest to wybór przypadkowy, lecz książka zaplanowana i ułożona przez samego
autora. Zgodnie z jego pomysłem przypominane teksty zostały podzielone na dwie
grupy: o literaturze i o piłce nożnej. W obu tych dziedzinach Jerzy Pilch się
wyróżniał, tyle że w literaturze jako oryginalny twórca, a w piłce nożnej jako
niezmordowany kibic i komentator. Pilch felietonista w niepowtarzalny sposób
łączy światy kultury wysokiej i rozrywki mas, zachowując zawsze błyskotliwość,
trzeźwość spojrzenia, polemiczną finezję i bezkompromisowość. To wybitny
zawodnik na tym boisku sprawdzał się zarówno w ataku, jak i obronie. Jego
teksty sprzed lat wciąż potrafią ożywiać umysł i wyobraźnię czytelnika. Zatem,
jak głosi tytuł zbioru zaproponowany przez redakcję, Pretensja o tytuł jest
jedyną, jaką mieć tu można.
Pociąg do życia wiecznego - zbiór felietonów jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy polskich - zawiera teksty drukowane w Polityce i Dzienniku. W swych felietonach Jerzy Pilch kontynuuje najlepsze tradycje gatunku, łącząc celne obserwacje obyczajowe i wielką erudycję z inteligencją i perfekcyjnym warsztatem. Niemal pełen opis współczesnej Polski z jej absurdami, kulturą, codziennym życiem ipolityką. Cięty dowcip, humor, ironia, aktualność poruszanych kwestii,...
Zima 1999 ? lato 2002 roku. W tym okresie, po przeprowadzce z Krakowa do
Warszawy, Jerzy Pilch pisze Upadek człowieka...To opowieść o polskim przełomie
XX i XXI wieku, a także zapis wrażeń ?imigranta?, za kt�rym ciągną się
nieprzerwanie nostalgiczne historie o dawnych miejscach, ludziach i czasach.
Stolica widziana jest okiem przyjezdnego i odkrywcy ? niekiedy zdziwionego i
zdystansowanego, ale zawsze zaintrygowanego. To także liczne literackie
dygresje oraz komentarz do wydarzeń artystycznych, politycznych i sportowych.
Czytelnik znajdzie tu nieprzebrane bogactwo ? doświadczenia zebrane od Wisły
po Iowa, galerię postaci od Adama Małysza do Saula Bellowa.Przenikliwość i
ostrość spojrzenia Pilcha sprawiają, że jego teksty czyta się za każdym razem
tak, że wielu podpisałoby się pod słowami J�zefa Tischnera, ponoć oprawionymi
i może wiszącymi do dziś na ścianie w ?Tygodniku Powszechnym?: ?Wy mi się,
kurwa, lutrze czy kalwinie, coraz bardziej podobacie?.
Zuza albo czas oddalenia to zapis szaleńczej miłości sześćdziesięciolatka do dwudziestokilkuletniej blond piękności, odnaleziony przez Jerzego Pilcha w narciarskim bucie, na schodach jednej z warszawskich kamienic. „Stary satyr i młodziutka nimfa – uparcie eksponujące ten motyw starożytne ludy wiedziały, co czynią”, powiada Jerzy Pilch i zasiada do spisania „summy erotycznej”, brawurowego traktatu miłosnego, w którym splatają się powieść i esej. Za Zuzą, zwaną w pewnych kręgach Zmysłową Żanetą, bohater podąża w ciemne zaułki Warszawy, krainę męskiego pożądania. Jednak zatracenie w ramionach księżniczki solarium i silikonu nie oznacza wcale zatracenia poczucia humoru i ironii, z jaką bohater spogląda na swoje swawole – świadom swej groteskowości i zarazem powagi. Pogoń za Zuzą budzi wspomnienie miłosnych początków: pierwszych młodzieńczych uniesień, pierwszej żony, pierwszej kochanki. Przeczucie końca miesza się z grzeszną, nieustraszoną miłością – do prostytutki o niebieskich oczach i blond włosach, której wierność jest wiernością wyższego rzędu, duchową, bo nie cielesną przecież. Zuza albo czas oddalenia przełamuje granicę fikcji i życia relacją z placu boju, na którym miłość wydaje się już być dosłownie – na śmierć i życie. Ściśnięta między chwilą uniesienia a ostatnią kropką.
Metafizyczny dystans. Niepowtarzalny styl. Pilch w najlepszej literackiej formie. Jego powieść pełna jest przewrotnego humoru i celnych obserwacji. Przyjemność lektury, jak zwykle u tego autora, zaczyna się już od pierwszych słó Urodziłem się w roku 1976 - dwa lata po największym w dziejach tryumfie polskiego futbolu i dwa lata przed wyborem polskiego Papieża. Przez całe dzieciństwo, a może i później, byłem absolutnie pewien, że Polska jest odwieczną piłkarską potęgą oraz że Papież zawsze jest Polakiem.
Autor pragnie poinformować Czytelników, iż podczas przygotowywania tekstów nieobce mu były podstawowe chwyty, jak tendencyjny dobór materiału, preparowanie fragmentów czy wyrywanie cytatów z kontekstu. Pilch, złośliwy i uszczypliwy, jest czujnym komentatorem absurdów rzeczywistości, tropiącym potknięcia nieudolnych kolegów po piórze. W zebranych felietonach można znaleźć niemal wszystko: zielone zęby przewodniczącego Mao, drwiny z grafomańskich powieści komunistycznych aparatczyków, spory o piosenkę Kasi Nosowskiej oraz bokserskie potyczki Andrzeja Gołoty. Choć teksty powstały jakiś czas temu, nie straciły na aktualności. Pilch nie oszczędza nikogo ani niczego – atakuje polityków, literatów (wymienianych z nazwiska) oraz członków własnej rodziny, ujawniając, że żaden z nich nie przeczytał Biblii. Autor bezlitośnie podszczypuje autorytety, boksuje słabszych twórców, wyśmiewa rodzime bolączki i szuka dziur w rzeczywistości, dążąc do odkrycia rzeczy ważnych i trwałych. Pilch w sensie ścisłym.