Z Knihobotu sa stal Bookbot!
Bookbot

Magdalena Samozwaniec

    Magdalena Samozwaniec bola poľská satirická autorka, ktorej diela sa vyznačujú bystrým pozorovaním a vtipným komentárom k ľudskej povahe. Jej písanie často skúmalo spoločenské normy a absurditu vtedajšieho života s osobitým štýlom, ktorý si získal uznanie čitateľov. Vďaka svojmu vzdelaniu v umení a znalosti niekoľkých jazykov prinášala do svojej tvorby jedinečnú perspektívu. Jej literárny odkaz spočíva v majstrovskom používaní satiry na odhaľovanie pravdy a pobavenie publika.

    Z pamiętnika niemłodej już mężatki
    Tylko dla kobiet
    Błękitna krew : powieść satyryczna
    Maria i Magdalena
    • 2013
    • 2010
    • 2008

      Błękitna krew : powieść satyryczna

      • 352 stránok
      • 13 hodin čítania

      Słynna prześmiewcza powieść, za którą „mistrzyni satyry” została wyklęta przez polską arystokrację. I nic dziwnego: na utytułowanych głupcach, cwaniakach i leniach z pretensjami do świata nie zostawia suchej nitki! Przed nami przesuwa się tragikomiczny korowód najróżniejszych księżni­czek, hrabin czy hrabiów, próbujących - lub nie - odnaleźć się w nowej rze­czywistości po II wojnie. Perypetie członków pewnej „wysoko urodzonej” rodziny, którzy wadzą się ze sobą i z życiem, opisuje Samozwaniec z wła­ściwym sobie, ironicznym humorem, by nie powiedzieć - zjadliwie

      Błękitna krew : powieść satyryczna
    • 1989

      Maria i Magdalena

      • 272 stránok
      • 10 hodin čítania
      4,4(115)Ohodnotiť

      Moją siostrą Marię widziałam ostatni raz w Juracie, w drugiej połowie sierpnia. W przeddzień pokłóciłyśmy się. Aby ją przeprosić, darowałam jej nowe cieniutkie pończochy. Powiedziała: 'Siedzicie tu tak spokojnie, śmiejecie się z byle czego. Nie widzicie strasznej wojennej chmury, która nadciąga...' Była nastrożona i zalękniona jak ptak przed burzą. Poleciała schronić się do Warszawy, gdzie przebywał jej mąż Stefan Jasnorzewski. Nie odprowadziłam jej na stację, bo wolałam iść na plażę. Potem zaczęła się druga wojna światowa 'o wiele mniej europejska od poprzedniej' - jak orzekła pewna krakowska paniusia.

      Maria i Magdalena