Bookbot

Jacek Hugo-Bader

    9. marec 1957

    Poľský novinár a reportér, ktorý je od roku 1990 spojený s novinami „Gazeta Wyborcza“. Pracoval ako učiteľ, školský psychológ a socioterapeut, ale aj ako nakladač vo výtopni, vážny na bitúnku, majiteľ distribučnej firmy a predavač v potravinách. Jeho reportáž sa stala inšpiráciou pre scenár filmu „Plac Zbawiciela“.

    Ins eisige Herz Sibiriens
    Strażnicy wolności
    Biała gorączka
    W rajskiej dolinie wśród zielska
    Kolymské denníky
    • Strażnicy wolności

      • 240 stránok
      • 9 hodin čítania

      Słyszeliście o C19? Nie, to nie jest rakieta balistyczna do przenoszenia głowic atomowych ani kryptonim gazu bojowego... C19 to grupa osób, które kwestionują ogólnoświatową strategię walki z chorobą COVID-19, jedna z najaktywniejszych grup polskich antyszczepionkowców. Są zadeklarowanymi wyznawcami teorii spiskowych, w tym tej najnowszej, o globalnym zamachu stanu, ogólnoświatowym spisku, którego początkiem jest zaplanowana przed kilku laty pandemia COVID-19. Ale za nic w świecie nie pozwalają nazywać siebie antyszczepionkowcami, bo przecież oni walczą o wolność, są więc wolnościowcami, a nawet - strażnikami wolności. Co ich łączy? Jak się organizują? Komu ufają, jak uzasadniają swoje racje? Jacek Hugo-Bader, najbardziej brawurowy z polskich reporterów, zanurza się w trzewia tego ruchu i zdaje nam relację z tego, co tam usłyszał, zobaczył i poczuł, a poczuł i zdziwienie, i wściekłość, i obezwładniającą bezradność. Jak sobie z nią poradzić? O tym również jest ta książka.

      Strażnicy wolności2022
      3,0
    • Ins eisige Herz Sibiriens

      Eine Reise von Moskau nach Wladiwostok

      • 352 stránok
      • 13 hodin čítania

      13 000 Kilometer mit einem klapprigen russischen Jeep von Moskau durch Sibirien. Zwei Ziele hat Jacek Hugo-Bader dabei fest vor Augen: die lange Zeit für den Westen unzugängliche Hafenstadt Wladiwostok und die Gewissheit, auf seinem Weg mit jedem ins Gespräch gekommen zu sein. Mit einstigen Hippies und heutigen Rappern, Obdachlosen, Grubenarbeitern oder den Ureinwohnern Sibiriens, den Ewenken, die sich durch ihren Wodka-Konsum selbst auszulöschen drohen. Und völlig unverhofft begegnet er gegen Ende seines Höllenritts dann doch noch einigen glücklichen Russen: in der Siedlung eines der sechs Christusse Sibiriens ...

      Ins eisige Herz Sibiriens2014
    • Drsné podnebie, večne zamrznutá zem, hektolitre vodky. Taká je Kolyma na ďalekej ruskej Sibíri. A k tomu minulosť zjazvená stovkami gulagov a zem nasýtená zlatom. Cez to všetko sa ťahá viac ako dvetisíc kilometrov dlhá cesta vydláždená mŕtvolami väzňov, ktorí ju kedysi dávno stavali. Akoby sme hovorili o nejakej neznámej a nepochopiteľnej planéte. Enfant terrible poľskej reportáže Jacek Hugo-Bader sa vybral na dlhú púť stopom naprieč celou Kolymou. Ako predobraz svojej cesty si vybral autobiografické Kolymské poviedky ruského spisovateľa Varlama Šalamova, jedného z najvýraznejších predstaviteľov tzv. „lágrovej literatúry“. Navštevuje zlatokopecké osady, stretáva ľudí poznačených gulagmi a celý čas sa snaží nájsť odpoveď na jedinú otázku: „Čo je to vlastne Kolyma?“ Dobrodružný reportážny cestopis Jacka Huga-Badera je pravým sibírskym „Na ceste“. Je to silný príbeh, kde hranice medzi skutočnosťou a magickým nadreálnom prakticky neexistujú.

      Kolymské denníky2011
      4,3
    • W rajskiej dolinie wśród zielska

      • 396 stránok
      • 14 hodin čítania

      Pierwsza część tak zwanej trylogii rosyjskiej Jacka Hugo-Badera, doceniona przez czytelników i znawców regionu. Jedna z najbardziej znanych książek o krajach byłego Związku Radzieckiego.

      W rajskiej dolinie wśród zielska2010
      4,2
    • „Pojechałem do ZSRR kilka razy w 1991 i 1992 roku i więcej nie chciałem. Fantastyczni ludzie i obraza rozumu. Wielka sztuka i poniżające poszukiwania z opuszczonymi spodniami choć kawałka papieru toaletowego. Wspaniała architektura i okno wychodzące na górę śmieci na wysokość drugiego piętra. Zabrakło mi wtedy reporterskiego zrozumienia, zabrakło determinacji. I oto Jacek Hugo-Bader wchodzi w imperium dla mnie. Bo kiedy czytam jego reportaże, mam wrażenie, że specjalnie dla mnie-czytelnika przeżywa te wszystkie przygody. Przeżywa je niejako w moim imieniu. Wiem, że inni też mają takie wrażenie: czytają i czują, że to jest ich człowiek tam. I włazi, gdzie ja bym się bał wleźć. Ryszard Kapuściński opisywał imperium z lotu ptaka; uchwycił mechanizmy myślenia, zachowań, procesów. Hugo-Bader opisuje imperium z perspektywy wałęsającego się psa; chwyta mechanizmy myślenia, zachowań, procesów i na dodatek szczura za ogon.” — Mariusz Szczygieł, reporter

      Biała gorączka2009
      3,9