Waldemar Łysiak je poľský spisovateľ a publicista, ktorého tvorba sa zameriava na literárnu analýzu s dôrazom na jedinečný štýl a osobitý prístup. Jeho diela sú známe hlbokými vhľadmi do ľudskej povahy a historických súvislostí. Łysiakov osobitý štýl a intelektuálna hĺbka z neho robia významnú postavu poľskej literatúry.
Nowa, piękna książka Waldemara Łysiaka to rzecz istotnie przeznaczona dla kilkuletnich dzieci, skrząca się kunsztownym językiem kierowanym ku pięciolatkom oraz dziesięciolatkom, ale i czytający te bajki potomstwu tatusiowie będą mieć sporo frajdy dzięki nieabsorbowalnym przez dziatwę aluzjom i metaforom.
Miał prostą dewizę: 'Człowiek umiera, kiedy przyjdzie jego pora, lub kiedy się
doigra!' Kochał giganta, jako lidera nowego imperium i hodował mikrusa, jako
lidera nowej partii. Że nie zawsze wszystko idzie według planu - zrozumiał,
kiedy pułkownik Heldbaum mu rzekł: - Umrzesz jak każdy, na tym świecie...
Sebastian Reńca: 'Mało tego, że Łysiak mistrzowsko operuje słowem, to jeszcze
nie kryje swego konserwatyzmu i antykomunizmu. Wali prawdą po oczach (...) Ja
wiem, że wam, panowie, staje w gardle. Wychwalani (wychowani) przez was
pisarczycy i pisareczki do pięt nie dorastają jego talentowi. Nie możecie,
panowie, strawić, że Łysiak jest wciąż czytany, a jego książki znikają z
księgarskich półek. Dzieje się tak, mimo że Waldemar Łysiak nie uprawia
wazeliniarstwa. Ten pisarz nie musi bywać na waszych rautach, nie musi się
pokazywać w telewizji. On jest po prostu Pierwszym Piórem Rzeczypospolitej,
dlatego wciąż jest czytany'. „Opcja na prawo' nr 5/2003
Stuleciu kłamców można chyba niejedno zarzucić, lecz na pewno nie można temu dziełu zarzucić braku odwagi i braku maestrii w formułowaniu niesłychanie przenikliwych konstatacji i diagnoz.Autor wyważa liczne drzwi, rzuca niejedno światło na rzeczy skrywane w cieniu, wreszcie obala mnóstwo kłamstw szerzonych uporczywie przez media. Książka ta stanowi wojnę z nikczemnością i hipokryzją, zaś piszący ją moralizator posługuje się szyderstwem. Prawo do moralizowania, piętnowania, szydzenia, wytykania, oskarżania, demistyfikowania itp. do podsumowania ludzkości u schyłku wieku i schyłku tysiąclecia wyrobił sobie całą swoją drogą życiową i całą swoją twórczością. Stulecie kłamców to właśnie nic innego, jak "patrzenie światu w oczy po męsku", wedle celtyckiej dewizy, która od lat stanowi credo Waldemara Łysiaka: "Prawda przeciw światu!". (z noty edytorskiej)
Polski dramat stulecia - jest niby lustro, w którym możemy się przejrzeć. Ale nie liczmy na samozadowolenie - ten widok nie krzepi serc patriotów i serc humanistów będących notorycznymi optymistami. Fascynująca powieść-kryminał-dramat.
Britische Tories zetteln 1806 eine Verschwörung gegen Napoleon I. an. Mit Hilfe eines weltberühmten Schachautomaten soll der Kaiser entführt und durch einen Doppelgänger ersetzt werden.
Ta książka jest dzieckiem rozpaczy i wściekłości. Czas nie chce się zatrzymać, każdy upływający dzień postarza mnie, a ja wciąż szukam tego, czego szukałem rok temu, dziesięć lat temu i dwadzieścia lat - bezskutecznie. Świat pędzi, ja zaś stoję w miejscu biegnąc za chimerami i coraz mniej wierzę, iż można je doścignąć...
„ (...) nie liczcie jednak na to, że wszystko zostanie Wam powiedziane. Nie mam zamiaru tego robić. (...) -wejdziemy razem do pałaców i ogrodów, do szynków i ubikacji, do pustelni i domów publicznych, na cmentarze i na bale maskowe, na pokłady okrętów i w gondole balonów, zajrzymy w przeszłość i przyszłość, pod baldachim cudzołożnicy i do konfesjonału, będziemy razem kpić i płakać i jeśli tylko nie pokłócimy się po drodze, pielgrzymka ta uczyni nas wspólnikami. Namawiam do tego również tych, w których piersi sztuka nie zapaliła dotąd żadnych kadzideł. Przespacerujcie się po moim muzeum....”