Bookbot

Katedry

Hodnotenie knihy

Viac o knihe

Bezkompromisowa i przejmująca wiwisekcja rodzinnych więzi, społecznych przesądów i ślepego fanatyzmu religijnego Prawda, której się nam odmawia, boli aż do ostatniego dnia. Na śmietnisku zostaje odnalezione zwęglone i poćwiartowane ciało siedemnastolatki. Trzydzieści lat później zbrodnia nadal pozostaje niewyjaśniona, a bliscy ofiary – każdy na swój sposób – próbują ułożyć sobie życie na nowo. Każdy człowiek ukrywa jakiś sekret, który pewnego dnia przyniesie mu hańbę. Jednak nie wszyscy członkowie rodziny radzą sobie z tym balastem. Dzięki uporowi ojca ofiary prawda w końcu wychodzi na jaw. W Boga nie wierzę od trzydziestu lat. A dokładniej mówiąc, trzydzieści lat temu odważyłam się do tego przyznać. Być może nie wierzyłam już znacznie wcześniej. Człowiek nie traci „wiary” z dnia na dzień. Prawda ta odsłania koszmar dotąd skrywany za fasadą pozorów: okrucieństwo, do którego mogą doprowadzić religijny fanatyzm i bezmyślne posłuszeństwo, współudział tych, którzy się bali, i tych, którzy pozostali obojętni, wreszcie zaś – samotność i rozpacz nielicznych, którzy ośmielają się podążać swoją drogą, nie przyjmując narzuconych norm.

Nákup knihy

Katedry, Claudia Piñeiro

Jazyk
Rok vydania
2021
product-detail.submit-box.info.binding
(mäkká)
Akonáhle sa objaví, pošleme e-mail.

Platobné metódy

4,0
Veľmi dobrá
179 Hodnotenie

Tu nám chýba tvoja recenzia

Titul
Katedry
Jazyk
poľsky
Vydavateľ
Sonia Draga
Rok vydania
2021
Väzba
mäkká
Počet strán
360
ISBN10
8382301908
ISBN13
9788382301908
Série
Hodnotenie
3,95 z 5
Anotácia
Bezkompromisowa i przejmująca wiwisekcja rodzinnych więzi, społecznych przesądów i ślepego fanatyzmu religijnego Prawda, której się nam odmawia, boli aż do ostatniego dnia. Na śmietnisku zostaje odnalezione zwęglone i poćwiartowane ciało siedemnastolatki. Trzydzieści lat później zbrodnia nadal pozostaje niewyjaśniona, a bliscy ofiary – każdy na swój sposób – próbują ułożyć sobie życie na nowo. Każdy człowiek ukrywa jakiś sekret, który pewnego dnia przyniesie mu hańbę. Jednak nie wszyscy członkowie rodziny radzą sobie z tym balastem. Dzięki uporowi ojca ofiary prawda w końcu wychodzi na jaw. W Boga nie wierzę od trzydziestu lat. A dokładniej mówiąc, trzydzieści lat temu odważyłam się do tego przyznać. Być może nie wierzyłam już znacznie wcześniej. Człowiek nie traci „wiary” z dnia na dzień. Prawda ta odsłania koszmar dotąd skrywany za fasadą pozorów: okrucieństwo, do którego mogą doprowadzić religijny fanatyzm i bezmyślne posłuszeństwo, współudział tych, którzy się bali, i tych, którzy pozostali obojętni, wreszcie zaś – samotność i rozpacz nielicznych, którzy ośmielają się podążać swoją drogą, nie przyjmując narzuconych norm.