Bookbot

Pan na Wisiołach

Hodnotenie knihy

Parametre

  • 368 stránok
  • 13 hodin čítania

Viac o knihe

Pierwsza część cyklu o nowych mieszkańcach demonicznej wsi Wisioły, którą zamieszkują sami starcy. Tymoteusz Smuta - były biznesmen, trzeźwy od kilku lat alkoholik i niespełniony rzeźbiarz - sprowadza się wraz z żoną i 9-letnim synem - niemową do odziedziczonego po dziadkach domu. Magda otwiera gabinet dentystyczny, a Tymek może nareszcie poświęcić się swojej pasji. Szybko jednak dostrzegają dziwne zachowanie mieszkańców wsi. Związani tajemnicą przeszłości, nie chcą u siebie nikogo obcego. Częstym gościem w domu Smutów jest Cygan Gajgaro Bargieł, młody, obdarzony niezwykłym magnetyzmem mężczyzna. Wkrada się w łaski Czarusia, oczarowuje Magdę, wikła Tymka w różne miejscowe praktyki. By ratować rodzinę, Smuta musi zmierzyć się z czającym się koszmarem...

Vydanie

Nákup knihy

Pan na Wisiołach, Kulpa Piotr

Jazyk
Rok vydania
2014
product-detail.submit-box.info.binding
(mäkká)
Akonáhle sa objaví, pošleme e-mail.

Platobné metódy

3,0
Dobrá
27 Hodnotenie

Tu nám chýba tvoja recenzia

Titul
Pan na Wisiołach
Jazyk
poľsky
Vydavateľ
Videograf
Rok vydania
2014
Väzba
mäkká
Počet strán
368
ISBN10
837835282X
ISBN13
9788378352822
Štítky
Beletria, Horor
Hodnotenie
2,95 z 5
Anotácia
Pierwsza część cyklu o nowych mieszkańcach demonicznej wsi Wisioły, którą zamieszkują sami starcy. Tymoteusz Smuta - były biznesmen, trzeźwy od kilku lat alkoholik i niespełniony rzeźbiarz - sprowadza się wraz z żoną i 9-letnim synem - niemową do odziedziczonego po dziadkach domu. Magda otwiera gabinet dentystyczny, a Tymek może nareszcie poświęcić się swojej pasji. Szybko jednak dostrzegają dziwne zachowanie mieszkańców wsi. Związani tajemnicą przeszłości, nie chcą u siebie nikogo obcego. Częstym gościem w domu Smutów jest Cygan Gajgaro Bargieł, młody, obdarzony niezwykłym magnetyzmem mężczyzna. Wkrada się w łaski Czarusia, oczarowuje Magdę, wikła Tymka w różne miejscowe praktyki. By ratować rodzinę, Smuta musi zmierzyć się z czającym się koszmarem...